Małżu czyta, dziecko słucha. Czytają o Julku i Julce. Fajna rzecz. No i tam jest, że Julek jest nauczycielem a Julka uczennicą, że się bawią w szkołę. Cośtam, cośtam, aż tu nagle:
- Jesteś bezczelna! - woła nauczyciel - Julek (czyta małżu)
O, i wycieka z niej olej???? (dziwi się dziecko moje osobiste).
I za to właśnie kocham język polski.
Bezczelny = bezszczelny, co nie?
A tak przy okazji, proszę o przykłady sytuacji, na których można wyjaśnić czterolatkowi co znaczy słowo bezczelny.
bezczelny - kiedy ktoś cały dzień gotuje obiad, a drugi ktos przychodzi wieczorem i pyta dlaczego nic nie robiłaś cały dzien i czemu ten obiad jest tak mało wyszukany... [hmm, nie wiem czy to jest dla 4-latka dobre]. zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuń na zawszeTo taki Ktoś, kto ukradnie Ci ostatnie ciastko z talerzyka i powie,że było jego...
OdpowiedzUsuń na zawszeTo Ktoś-Niktoś, kto łamie obowiazujące zasady gry i mówi że nic złego nie zrobił bo jego zasady są najlepsze. Tylko jeszcze tych zasad sam nie poznał...