Zdarzyło się tak, że od niedawna mała dziewczynka zamieszkała w naszym domu. Ot, wyskoczyła z brzucha i jest.
W związku z tym należało przeorganizować lokal mieszkalny i dostosować go do aktualnie powstałych potrzeb.
Tak więc pojawiło się kilka dodatokwych przedmiotów:
- łóżeczko - całkiem nowe - chwilowo bezużyteczne
-fotelik samochodowy - z odzysku - stoi pod łóżeczkiem więc rzec można, że nie zajmuje i tak ograniczonej mocno życiowej przestrzeni
- kareta (po bracie), którą z uwagi na znikanie przedmiotów z klatki schodowej należy przechowywać w mieszkaniu
-rogal/ fasolka do karmienia (ta na szczęście nie zajmuje za dużo miejsca)
-fotel do tegoż samego celu służący
-mata edukacyjna - kolorowa, szeleszcząca
- fotelik - bujaczek
Kiedyś, wieki temu, wszystkich tych przedmiotów nie było w naszym mieszkaniu.
A zgadnijcie, gdzie najbardziej lubi spędzać czas Nowa?
U mamusi w objęciach.
Gratuluję!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeGratulacje dla rodziców i starszego brata:-)
OdpowiedzUsuń na zawsze