Święty spokój schował się między bajki odkąd wyżej podpisana zeszła na drogę matki wariatki.
Dołączam się do poszukiwań ;-)))
Nie znajduję:>Wpadłam jak sliwka w kompot:)
Święty spokój schował się między bajki odkąd wyżej podpisana zeszła na drogę matki wariatki.
OdpowiedzUsuńDołączam się do poszukiwań ;-)))
OdpowiedzUsuńNie znajduję:>
OdpowiedzUsuńWpadłam jak sliwka w kompot:)