1/ Jeśli dziecko protestuje przeciwko założeniu spodenek a ty musisz absolutnie koniecznie wyjść z domu
a/ przekładasz spotkanie (nieważne czego dotyczy) bowiem dziecko najlepiej wie czego chce i jeśli mówi, że się nie ubierze i nie chce z domu wyjść, należy tę decyzję uszanować
b/ ignorując protesty, krzyki, kopniaki i gryzienie po rękach wdziewasz na dziecko ubranie, po czym głęboko oddychając wypychasz je za drzwi mieszkania i ocierając pot z czoła wychodzisz zaraz za nim
c/ twoje dziecko nigdy nie protestuje, ubiera się chętnie i nie wymaga przy tym pomocy, zatem ciebie rzecz nie dotyczy
d/ nie zakładasz mu spodenek, ani majteczek, tylko same buciki i tak wychodzicie (ostatecznie to ono będzie się musiało wstydzić, w końcu ty przecież jesteś ubrana)
2/ Jeśli dziecko protestuje przeciwko myciu główki
a/ golisz je na łyso (pół biedy jeśli to chłopczyk) i problem z bańki
b/ tłumaczysz, że trzeba, że każdy myje głowę itp po czym mimo protestów i krzyków wykonujesz przykrą czynność
c/ wymyślasz bajeczkę o kaczuszce, która bała się mycia główki, lecz po tym, jak spotkała na swojej drodze jeża, żabę i pszczółkę, które nic a nic nie bały się mycia głowy - równiez się do tego przekonuje i domaga się mycia codziennie; liczysz, że i Twoja pociecha w ten sposób się przekona
d/ zwalasz obowiązek na partnera, dokładnie zamykając drzwi od łazienki o odkręcając telewizor na cały regulator
3/ Jeśli dziecko jest urodzonym niejadkiem
a/ dokarmiasz go herbatnikami, paluszkami i chrupkami, ganiając za nim tu i tam po placu zabaw a po tym jak zje cały obiadek nagradzasz je lizaczkiem czupaczups i nie zmuszasz do mycia zębów (mleczaki przecież i tak wypadną)
b/ odwiedzasz dietetyka, pediatrę i konsultujesz problem na forum dla Zatroskanych Matek, po czym skrupulatnie stosujesz się do uzyskanych zaleceń, zamartwiając się, że nie skutkują
c/ twoje dziecko jest urodzonym niejadkiem, na śniadanie wypija mleko i zjada dwie kanapki, na drugie śniadanie owoc, na obiad tylko zupę pomidorową i kotlecika (od miesiąca to samo, innych potraw nie tyka), na podwieczore budyń waniliowy a na kolację znów kanapkę z wędliną - strasznie cię martwi, że jego dieta jest taka uboga, co robić? Co robić?
d/ dziecko z głodu nie umrze, nie chce jeść teraz, to zawoła potem - ten akurat problem snu Ci z powiek nie spędza
4/ Jeśli Twoje dziecko nie chce recytować wierszyków, olewa dodawanie i naukę abecadła, pomimo tego, że skończyło już dwa latka Ty:
a/ w trosce o jego rozwój zapisujesz je na szereg zajęc ogólnorozwojowych, rozważasz także kurs języka obcego
b/ szantażujesz, że dopóki nie nauczy się liczyć do dziesięciu - nie wyjdziecie na spacerek na jego ulubiony plac zabaw
c/ rwiesz włosy z głowy i udajesz się na konsultację do psychologa dziecięcego aby sprawdzić, czy Twoja pociecha nie jest aby opóźniona w rozwoju (bezsprzecznie jest)
d/ jesteś w tym temacie wyluzowana, bowiem Ty jako trzylatka nie znałaś liter ani tabliczki mnożenia lecz mimo to udało Ci się zdać maturę a nawet skończyć studia
e/ żadne z powyższych
cdn
poniedziałek, 3 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
niesamowicie sie ubawiłam::)) pozdrawiam mama 3 latka ktory co prawda zna alfabet po angielsku ale zna tez inne piekne słowa a raczej łacine ktora powtarza przez 24 godziny na dobe kur***mac i nic wiecej i tak od tygodnia
OdpowiedzUsuń